„Małe życie” – książka warta przeczytania

Dzisiaj jest wiosna, świeci słońce, ptaki w lesie oszalały z radości, a wiaterek głaszcze przyjemnie nasze policzki. Innymi słowy nie jest to pora na czytanie książek, chociaż może można przysiąść na ławce i poczytać, albo opatulić się kocami i zasiąść w ogrodzie…

Książka „Małe życie” Hanyi Yanagihara to 813 stron niezwykłej opowieści – historii przyjaźni czterech mężczyzn od czasów studiów po ich dojrzałe lata. Cofająca się do ich przeszłości, czasami zwyczajnej, a czasami tak bolesnej, że aż trudno wytrzymać. To książka o chyba wszystkich ważnych aspektach życia, o jakich moglibyśmy pomyśleć. Książka wzruszająca, poruszająca, okrutna i pełna ciepła i humoru zarazem. Rzecz dzieje się w Ameryce w jego wielkich miastach i na ich peryferiach.

Nazywają ją największym wydarzeniem literackim 2015 roku, więc jestem już nieco spóźniona.

Warta przeczytania!

Jak napisał „Los Angeles Times” – Są tu prawdy trudne do zniesienia – że nie każdy potrafi żywić nadzieję i że nawet miłość czysta i bez granic, nie zawsze wystarcza. Ta książka uświadomiła mi, że powieści, nawet te najmroczniejsze, na ogół oszczędzają czytelnika; tym większa zasługa Yanagihary, że z tak odrażającego tematu zrobiła coś tak pięknego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s