Mesety ciąg dalszy (2)
Po opuszczeniu naszej otoczonej wiatrem albergi w San Bol, wyruszyłyśmy na drogę ciągnącą się dalej przez nieznającą cienia mesetę. Droga z San Bol do następnej albergi wije się przez płaskie pola i niewielkie pagórki. Idziemy od wczesnych godzin porannych w kierunku Fromisty. Pierwszym miasteczkiem pełnym uroku jest wyłaniające się nagle zza pagórka pełnego polnych kwiatów…



