Rowerowo po wybrzeżu (32 km)

To propozycja aktualna już krótko w tym roku, a to z tego powodu, że jest w niej środkiem lokomocji nie tylko rower i kolejka, ale też statek do Rewy, chociaż czasami przy ładnej pogodzie statki pływają również we wrześniowe weekendy. Co roku jadę na Półwysep Helski pojeździć po nim rowerem – jest tam piękna ścieżka…

Puck zaprasza na spacer

Puck bardzo lubię od czasu do czasu odwiedzić, a to rowerem, a to samochodem, a to regionalną koleją. Puck to najstarszy słowiański port nad Morzem Bałtyckim. A do 1926 roku jedyny wraz z Helem polski port nad morzem (poza Gdańskiem).  Tutaj też 10 lutego 1920 roku miały miejsce zaślubiny Polski z morzem z udziałem generała…

Najstarszy kościół Gdyni

Dzisiaj postanowiłam powędrować w okolice najstarszego na Pomorzu kościoła, a jest nim kościół p.w. św. Michała Archanioła na Oksywiu. Pamięta on jeszcze czasy Świętopełka, który był jego fundatorem, a to nie byle co, bo to wiek XII! Świątynia pamięta wojnę ze Szwedami, ale nie lubi tego wspominać, bo została poważnie uszkodzona, na szczęście odbudowana i…

Chłopiec z Gdyni

Siedzi sobie w Gdyni nad morzem mały chłopiec z batutą w ręku i dyryguje falom. Tak naprawdę duży z niego, bo dwumetrowy chłop, ale z daleka to drobinka. Szkoda trochę, że siedzi tak daleko, bo prawie go nie widać, a Ci, co o jego obecności nie wiedzą to go nawet nie zauważą. Chłopca wyrzeźbił Adam…

Sposoby na jesienną słotę

Brr, taka pogoda deszczowa i wietrzna jak dzisiaj będzie coraz częściej. Już o 15 zaczyna zmierzchać, a na zorze polarne nie mamy co liczyć. Ale czy to powód żeby siedzieć w domu? Nie, to powód, żeby włożyć wełnianą czapkę i szalik, ciepłe rękawiczki i kurtkę, albo płaszcz. Parasol w dłoń i za drzwi. Tylko nie…

Rewa i Mikołajek

Rewa jest miejscem, które lubię szczególnie gdy już znikną turyści, lub gdy się jeszcze nie pojawią. To wspaniałe miejsce na spacer brzegiem morza. Możemy tu znaleźć rzadką i pełną uroku roślinę – mikołajka nadmorskiego. Jest to roślina chroniona, o ciekawej przeszłości. Troszkę sobie żartuję, oczywiście. Otóż legenda mówi, iż jest to mały psotny chłopiec zamieniony…

„Mateczka” – Teatr Zajechał

Wczoraj, czyli 13 listopada o godzinie 19 miałam wielką przyjemność znaleźć się na ulicy Jowisza gdzie Teatr Zajechał. Nie było łatwo znaleźć domu, w którym spektakl miał miejsce, ale wytrwali i waleczni widzowie trafili z pewnością, nawet Ci z daleka. Bo pomimo tego, że ideą projektu realizowanego przez artystów skupionych w Klinice Kultury, a finansowanego…

Był sobie w Gdyni dąb

W Gdyni na środku ulicy Portowej, w okolicy obecnych zabudowań ojców redemptorystów, rósł kiedyś dąb i tak mi strasznie smutno, że go nie ma. Gdy budowano Gdynię dąb pozostawiono i postarano się, aby mu się nic nie stało. Dąb był prawdziwą ozdobą miasta. Dęby mają w sobie coś królewskiego, ale i plastycznego. Ich pięknie wykrojone…

Dolne Miasto Gdańsk

W ostatni weekend postanowiłam zwiedzić Dolne Miasto Gdańsk, dzielnicę niby rzut beretem od Starego Miasta, a jakby z innego świata. Towarzyszyła mi Bogusia, która dawno, dawno temu mieszkała za Dolnym Miastem w dzielnicy Olszynka, w domu, który już od dziesiątek lat nie istnieje. Dolne Miasto powstało w XVII wieku na tzw. Świńskich Łąkach, które od XIV…