Władysław Strzemiński w Gdyni

Obraz pioniera konstruktywistycznej awangardy lat 20 i 30 XX wieku i twórcy teorii unizmu wisi w Gdyni. Czym jest unizm? Strzemiński powrócił do płaskości powierzchni obrazu – odrzucając trójwymiarowość, światło i przedstawianie rzeczywistości na rzecz czystej plastyki co znaczy, że obraz ma działać na widza nie poprzez przedmioty przedstawiane na nim, lecz wyłącznie przez kolor,…

Małe gdyńskie przyjemności

Tym razem zapraszam na zwiedzanie maleńkiego obszaru nazwijmy go „nowoczesnego”, który już jakiś czas temu się w Gdyni pojawił, czyli okolic Placu Grunwaldzkiego, tak pięknie zmienionego. Zwabiła mnie tam wystawa, która jeszcze chwilkę potrwa, naszego jedynego artysty, który miał indywidualną wystawę w Muzeum Guggenheim’ a.  Mowa o Władysławie Fangorze, malarzu na wskroś nowoczesnym, prekursorze iluzjonizmu.…

Barbara El w Barcelonie – wystawa „Home-Sick-Home”

Tym razem piszę o wystawie, której nie widziałam i nie zobaczę niestety. Jednak dużo o niej słyszałam – byłam obserwatorem przygotowań z odległego miejsca przy swoim starym dębowym stole. Wystawiane prace, to jak Basia mówi chaotyczny zapis zdarzeń z miejsca, które stało się niechcianym domem, na szczęście tylko na pewien czas.  Barcelona nie stała się…

Sopot – Państwowa Galeria Sztuki

No muszę wam powiedzieć o wystawie w Sopocie w Państwowej Galerii Sztuki, bo było by żal jakbyście nie poszli. Na ostatnim piętrze znajduje się niesamowita wystawa „Praca i Umysł. Palindrom”, słowo „palindrom” jak wiecie oznacza wyrażenie, które czytane od lewej do prawej, jak i od prawej do lewej jest identyczne. Jego historia sięga czasów biblijnych,…

Półki, które zapierają dech, czyli wizyta w Porto i Dublinie

Uwielbiam księgarnie i poszperać w nich od czasu do czasu. Lubię zapach książek i to, co można znaleźć w ich wnętrzu. Inaczej pachną albumy, a inaczej książki wyłącznie z tekstem. Lubię też oczywiście zapach książek z bibliotek. Tych, które znalazły się tam całkiem niedawno i tych o wyświechtanych kartkach, które przeszły lekko kurzem i odwiedziły…

Bydgoszcz wodą szemrząca

Bydgoszcz wpadła mi w oko. Przyznam, że byłam w tym mieście pierwszy raz i na tyle mi się spodobało, że z pewnością do niego wrócę choćby na jakieś przedstawienie do opery. Miasto jest odnawiane i rozbudowywane w bardzo piękny sposób. Czuje się, że jest nad wodą – niestety nie mogłam już przepłynąć się stateczkiem, bo…

Korrida – Olle?

Od razu powiem, że na korridzie nie byłam i nie chciałabym pójść, chyba, że na portugalską gdzie całe przedstawienie nie kończy się śmiercią byka. Jednak, gdy byłam w Madrycie oczywiście trafiłam na Plaza de Toros, czyli pod arenę walki z bykami zbudowanej w roku 1929 w stylu neomauretańskim i do muzeum, które przy niej się…