O kocie, który chodził własnymi drogami

  W Ejlacie w okolicy naszego hostelu mieszkało podobno ze 20 kotów jak wspominali o tym właściciele obiektu na swojej stronie. I faktycznie, gdy przyjechałyśmy się zameldować zobaczyłyśmy pod drukarką śpiącego kota. Gdy usiadłyśmy na tarasie natychmiast pojawiło się trzech milusińskich przyglądających się nam ciekawie. Po powrocie pierwszego dnia wieczorem do hostelu i otworzeniu drzwi…

Ejlat, Red Canyon i uśmiech delfinów

Ejlat to nowoczesne miasto południowego Izraela – leży w południowej części kamienistej pustyni Negew nad Zatoką Akaba. Dawniej był to posterunek wojskowy, obecnie miasto nadmorskie z portem, hotelami i atrakcjami turystycznymi. Miasto wciśnięte pomiędzy Egipt i Jordanię z metalowymi płotami wzdłuż pustynnych granic. Samo miasto nie jest zbyt piękne, oczywiście ma nadmorską strefę turystyczną z…

Migawki z Tel Awiwu

  Tel Awiw to nowoczesne miasto, mówią o nim, że jest biały i faktycznie można by tak powiedzieć, większość architektury, a w szczególności tej z okresu Bauhausu jest właśnie biała. Tel Awiw powstał nieco ponad 100 lat temu na ziemi kupionej od Palestyny tuż obok palestyńskiego miasta Jaffa, które suma summarum stało się częścią Tel…

Morze Martwe – pływanie na brzuchu zabronione

Morze Martwe leży między Górami Judzkimi, a Płaskowyżem Moabskim. Jest częścią tektonicznego Rowu Jordanu. Według legend jest pod nim zalana Sodoma i Gomora, może dlatego jednymi z jego nazw w historii były Morze Cuchnące i Morze Diabelskie. Jedno jest pewne jest diabelsko słone – ma 260 promili, gdy nasze Morze Bałtyckie ma zaledwie 7-20! Z…

Kroniki Jerozolimskie – Guy Delisle

Zacznę od tego, że właściwie nie jestem wielbicielem komiksów, a ten wciągnął mnie bez reszty i to już coś znaczy. Właściwie można powiedzieć, że jest to reportaż z roku życia w Jerozolimie w jego palestyńskiej części, oraz krótkich podróży po kraju. Kanadyjskiego autora cechuje niesamowite poczucie humoru i spostrzegawczość, doprowadzająca czytelnika do licznych parsknięć i…

Betlejem miasto nie tylko z kolędy

Jest szabas z ulic zniknęli pracujący Żydzi. Powędrowali na spotkania i celebracje rodzinne i spacery.  Wieczorem gwarnie powędrują do ściany płaczu, by modlić się, śpiewać i tańczyć. Tym niemniej funkcjonowanie Jerozolimy ustało… Wsiadamy w palestyński autobus ze stacji autobusowej pod Bramą Damasceńską,  jadący do Betlejem. Jest ich sporo i jadą stosunkowo często. Zastanawiamy się jak…