Tureckie zakupy

Nie, nie kupiłam ani dywanu, ani kożucha, ale tylko dlatego że dywan nie zmieściłby się w walizce, a kożuchów nie noszę… Rzecz w tym, że kupowałam kilka drobiazgów, a zawsze słyszałam od znajomych, że co do ceny warto się trochę potargować. No to do roboty! Powiem szczerze, że nie jestem w tej sprawie ekspertem, ale…

Z życia pszczół

Okazuje się, że pszczoły jedzą wędliny. A może nawet robią z nich miód?! Miód wieprzowo-spadziowy. Uwaga wegetarianie i weganie sprawdzajcie skład miodu 😉 No dobrze, nie będę taka. Jak wiecie pszczółki są miłe i puchate i na pewno nie zjadłyby mięsa, bo lubią słodycze, pyłek, pachnące kwiaty i miód. Jeśli chodzi o osy to straszne…

Alfabet kobiety w podróży (O)

„O” jak „okulary” No cóż, dla okularnika to najważniejszy przedmiot, bez nich nie ruszam się nigdzie chyba, że w nocy na siku. Okulary to bardzo poważna sprawa i zajmują wbrew pozorom dużo miejsca – gdyż potrzebne są: normalne na nosie, słoneczne, zapasowe, na szczęście jeszcze nie wożę tych do czytania, czyściki do szkieł, być może…

Kot, czyli kto kogo udomowił

Kot śliczny pokryty futerkiem od stóp do głów, łącznie z całym pękatym brzuszkiem nadaje się idealnie do głaskania, jednak nie zawsze, bo kot to takie zwierzę, które musi na głaskanie wyrazić osobistą zgodę. Możesz go pogłaskać, bo zgodził się być głaskany przez najbliższe 5 minut – ale po upływie czasu łaskawości będzie bezwzględny! Kot Cię…

Myszy i ludzie

Przyglądałam się w trzech krajach budynkom gospodarczym na wsiach, w których trzymało się w dawnych czasach zapasy na zimę. Ziarno, nasiona, może produkty do domu. Przyszło mi na myśl, że gdyby odnieść sposób ochrony tychże budynków przeciwko gryzoniom, dajmy na to myszom, to założyć musiałabym, iż największe myszy są w Hiszpanii, mniejsze w Norwegii, a…

Subiektywny alfabet kobiety w podróży (F)

„F” jak fatamorgana To taka przenośnia literacka, gdyż fatamorgany prawdziwej nie widziałam, ale wiele razy mi się zdawało, że widzę coś, co z pewnością musi być czymś innym w rzeczywistości, lub miałam nadzieję, że widziany widok zniknie. Ot na przykład kiedyś w drodze przez Europę popsuł się nam samochód, a był to ni mniej ni…