Ciorbă de burtă prosto z Rumunii

Ciorbă de burtă to nic innego jak zupa z flaków po rumuńsku, ale przygotowana zadziwiająco inaczej. Na tyle inaczej, że może smakować tym, którzy flaków nie lubią i nie smakować tym, którzy je lubią.

Ja flaki lubię – gdy dostałam zupę, nie znając jej zupełnie wcześniej o mało nie spadłam z krzesła. Zupa była w pięknym mleczno-żółtym kolorze i mocno pachniała czosnkiem.

13680290_1733444506872605_1035449074541952711_o

Zupa jest tak pożywna i na dodatek jemy ją z chlebem, że wystarcza na cały obiad.

Ale do rzeczy!

Przepis na 2 litry zupy:

75 dkg flaków

antrykot, lub inna kość z mięsem

3 marchewki

1/2 selera

2 pietruszki

2 cebule

3 żółtka

8 ząbków czosnku

1,5 szkl. śmietany

1,5 łyżki oliwy

sól, pieprz, pieprz ziołowy, listki laurowe, ziele angielskie

Dodatkowo do miseczek postawionych na stół wedle uznania:

gęsta kwaśna śmietana, czosnek, pokrojone w plasterki ostre konserwowe papryczki pepperoni, lub jalapeño.

Flaki w Polsce z tego co wiem kupujemy już pokrojone. Warto je mimo to pomoczyć z 15 minut w wodzie z łyżeczką octu, a następnie wypłukać, dzięki temu flaki będą białe.

Do garnka z gorącą wodą wrzucamy pietruszki, seler, cebule mięso i kość oraz dwie marchewki, trzecią zostawiamy na razie. Dodajemy sól, pieprz, pieprz ziołowy, kilka ziaren  ziela angielskiego i 3-4 listki laurowe.

W osobnym garnku gotujemy flaki, z których wodę odlewamy.

Jeśli pojawią się tzw. szumy, to je ściągamy. Gotujemy aż wszystko zmięknie. Jarzyny w odpowiednim momencie możemy wyciągnąć i zrobić z nich sałatkę warzywną. W

W międzyczasie mieszamy żółtka ze śmietaną i łyźeczką mąki.

Ścieramy na tarce trzecią marchewkę i podsmażamy ją na oliwie.

Obieramy i kroimy drobniutko lub rozgniatamy praską ząbki czosnku do sitka, lub do koszyczka na herbatę. I wkładamy do gotującego się wywaru.

Gdy wywar jest gotowy, przecedzamy go przez sito i dodajemy powoli do miski z żółtkami mieszając energicznie trzepaczką, aby się nie zwarzyły. Dodajemy ugotowane wcześniej flaki. Mięso z kości możemy dodać, chociaż w zupie, którą jadłam były tylko flaki.

Następnie gotujemy krótko z podsmażoną marchewką.

Podajemy w głębokich miseczkach skrapiając oliwą.

Jemy z chlebem i dodatkowo w osobnych miseczkach dajemy gęstą śmietanę, pokrojoną w plasterki ostrą papryczkę konserwową pepperoni lub jalapeño, jeśli nam mało czosnku możemy podać dodatkowo śmietanę z wciśniętym czosnkiem.

Zupa jest pyszna, do swojej dodałam papryczki i śmietanę z czosnkiem, w czystej śmietanie maczałam chleb.

Ech, aż mi ślinka cieknie. A ten zapach 😉

Smacznego!

 

12 uwag do wpisu “Ciorbă de burtă prosto z Rumunii

  1. Pingback: Małe miejsca i piękne kościoły Siedmiogrodu – Cisnadie i Cisnadioara | fabryka czasu ulotna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s