Tarta krucha cytrynowa

Teraz taki czas samotności trochę nastał, kto mieszka z rodziną ten ma z kim porozmawiać, kto z przyjaciółmi ten z nimi wymienia się poglądami, przepisami i pomysłami na spędzanie wspólnego chwil w zamknięciu przed światem. Najgorzej mają samotni i na dodatek tacy bez zwierząt. Na szczęście są telefony i okna, przez które można chwilę porozmawiać…

Baba ghanoush prosto z Jerozolimy

Przepis na baba ghanoush dostałam w Jerozolimie w dzielnicy palestyńskiej, przy Bramie Damasceńskiej od przesympatycznej Palestynki, do której chodziłyśmy na zamówione posiłki. Sprawa wyszła zupełnie spontanicznie, gdy piłyśmy kawę i obserwowałyśmy targ. Wpadłyśmy na pomysł, że może i w menu nie ma dań, które chciałybyśmy spróbować, ale mogą się one pojawić dla nas. Zapytałyśmy przemiłą…

Podróż kulinarno-kulturalna przez Mazury

Krótka podróż do Olsztyna, w celu obejrzenia pracy graficznej „Karuzela”, która wisi na wystawie Qudriennale Grafiki Polskiej w Biurze Wystaw Artystycznych. Pojechać po prostu musiałam, ponieważ praca jest mojej córki Barbary El! Jest to praca bardzo nietypowa – trzy grafiki łączą się w owalna całość, którą można obejść. Trasę z Gdyni do Olsztyna postanowiłyśmy sobie…

Biegusiem przez świąteczny Londyn

Czy można wybrać się do Londynu na jeden dzień?  Jasne, że tak, w sumie można wszystko 😉 Z lotniska Luton najtaniej dojechać jest do Londynu autobusem National Express. Najlepiej wysiąść na Marble Arch. Przy Marble Arch zobaczycie na dzień dobry Hyde Park. Blisko stąd do Buckingham Palace, a potem przez piękny i nieduży St. James…

Pies w psim hotelu, czyli w Gdyni u Psyjaciół

Przychodzi taki moment w życiu posiadacza psa, że musi psa dać na chwilę do hotelu lub do świetlicy na dzionek. Warto, więc się rozejrzeć po okolicy gdzie jest taki hotel, do którego psa dać byśmy chcieli. Mój pies sam się rozejrzał po okolicy chodząc na spacery i upatrzył sobie Psyjaciół. Wyraźnie było widać, że zapałał…

Las koło Jadowa

  Są takie miejsca, które odkrywamy zupełnie przypadkowo. Ot jadąc drogą wiodącą nad przełom Bugu, zatrzymaliśmy się na chwilę na grzyby. Są takie miejsca, które w sercach niektórych ludzi zostają na zawsze. Ot wystarczy się gdzieś urodzić, spędzić dzieciństwo, zapamiętać ławeczkę na skraju drogi. Las jak to las, szumiał, był już lekko kolorowy, a ziemia…