Las koło Jadowa

 

Są takie miejsca, które odkrywamy zupełnie przypadkowo. Ot jadąc drogą wiodącą nad przełom Bugu, zatrzymaliśmy się na chwilę na grzyby.

Są takie miejsca, które w sercach niektórych ludzi zostają na zawsze. Ot wystarczy się gdzieś urodzić, spędzić dzieciństwo, zapamiętać ławeczkę na skraju drogi.

Las jak to las, szumiał, był już lekko kolorowy, a ziemia pokryta była miękkim mchem.

Tylko jedna rzecz się nie zgadzała, nagle z mchu wyrósł kamień pamiątkowy, a na nim położone kamyki. Ani chybi jacyś Żydzi gdzieś mieszkali w okolicy, pomyślałam – może tu się spotkali, może tu się zakochali i teraz on u schyłku swoich dni postawił jej pamiątkowy kamień.

Napis brzmiał: „Pamięci Sary Litwak z d. Chrynowickiej ur.12.03.1915 Jadów, zm. 06.06.2011 Chicago, całe życie tęskniła za Polską i Jadowem

Dalej ukazała się nam pozostałość cmentarza, a z mchu zaczęły wystawać kamienne stele już prawie gładkie, bez śladu historii. Okazało się, że oto jesteśmy na terenie dawnego cmentarza żydowskiego.

Faktycznie, okazało się, że stanęliśmy przez przypadek przy znaku wskazującym cmentarz żydowski niedaleko miasteczka Jadów, którego nazwa podobno od jadu żmij i gadów leśnych pochodziła. W Jadowie mieszkali przed wojną obok siebie Polacy i Żydzi. Miejscowość była nie duża, ale że leżała na szlaku handlowym, więc się pięknie rozwijała. W XV wieku Jadów otrzymał przywilej organizowania targów i jarmarków, a w XIX Stanisław Zamoyski, który przejął te włości w zamian za Zamość przyznał miejscowości prawa miejskie.  Rozwój miasta przerwało Powstanie styczniowe. A reszty dokonała wojna…

W 1940 r. utworzono w Jadowie getto pomiędzy ulicami Polnej i Poniatowskiego. Stłoczono tam miejscową ludność Żydowską oraz Żydów z innych miejscowości, m.in. z Nasielska, Pułtuska i Żuromina. W 1942 r. zlikwidowano getto, w którym mieszkało ok. 2.787 osób. Podczas likwidacji żandarmeria Hitlerowska stłoczyła Żydów na placu przy targowicy – zamordowano na miejscu ok. 600 osób, jak podaje w swojej książce „Czy można zapomnieć?” naoczny świadek Marian Karczewski ( z wikipedia).

5 uwag do wpisu “Las koło Jadowa

    • Sam las może nie, bo po prostu na jego terenie był zwyczajny cmentarz, ale faktycznie obecnie zapomniany – chociaż ktoś tam jednak chodzi i kładzie kamienie na grobach (to żydowski zwyczaj). Natomiast faktycznie miasteczko miało bardzo smutną historię, jak wiele miejsc w czasie wojny…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s