Sidi Ifni i czerwone łuki Legziry

Zamieszkaliśmy w sympatycznym i niewielkim miasteczku Sidi Ifni, w którym mieszka zaledwie 20 tysięcy ludzi, więc wyjeżdżając ze wszystkimi byliśmy po imieniu 😉 Miasteczko w XV wieku założyli Hiszpanie i ciągle jest tutaj wiele pięknych domów. Niestety niektóre o zgrozo stoją niezamieszkałe i niszczeją, ponieważ w zwyczaju autochtonów nie ma możliwości zajęcia cudzego domu! Niestety…

Imlil i przełęcz Tizi n’Test

Jedziemy na południe przez przełęcz Tizi n’Test. Po drodze zatrzymujemy się w Asni na posiłek, w barze ulicznym. Jedzenie  bardzo smaczne. Po zjedzeniu tadżina zaglądam z ciekawością za bramę mediny. Decydujemy się na nocleg w maleńkiej górskiej miejscowości Imlil, przy której wąskich uliczkach wspinających się w górę lub schodzących w dół mieści się mnóstwo sklepików…

Ouzud – najwyższy wodospad Maroka

Po dość długiej podróży z lotniska w Marrakeszu docieramy do Ouzoud maleńkiego miasteczka z kilkoma uliczkami, które w nocy stają się szare i dość ponure, jakby całe przykryte kurzem, snują się po nich mężczyźni ubrani głównie w długie grube o tej porze roku galabije o przedziwnych kapturach ze szpiczastym czubkiem. W barze pod gołym niebem…

Zupa dyniowa na ostro

To zupa idealna na zimę jest gęsta i rozgrzewająca, na dodatek robi się ją niezwykle szybko. Jedyny problem to znalezienie dyni 🙂 ja miałam odłożone jeszcze od jesieni dynie hokkaido, a ona jest idealna ponieważ nie trzeba jej obierać. Może być oczywiście dynia piżmowa, która jest osiągalna w sklepach przez cały rok. Druga rzecz do…

Migawki z Olveiroa

Po lenistwie w Negreiro wyruszyłyśmy wypoczęte do albergi w Olveiroa, miejscu zrobionym w dawnej wiosce. Tutaj możecie spać w dawnych oborach, stodołach i urokliwych wąskich budynkach na wysokich „nóżkach” służących w dawnych czasach, jako spiżarnie. „Nóżki” utrudniały wejście do spiżarni gryzoniom. Szłyśmy niespiesznie, nie zdejmując butów w miejscach do tego nieprzeznaczonych 😉 Malownicza Olveiroa z zadbanymi…

Wyruszamy nad ocean

Wychodzimy z Santiago o świcie i radośnie kierujemy się nad ocean, w którym według starej tradycji opłuczemy swoje zmęczone i zakurzone wędrówką ciała. Z Santiago przepięknie wychodzi się w kierunku Fisterry, najpierw uliczkami o tej porze pustymi, rozświetlonymi nisko jeszcze wiszącym słońcem, potem coraz węższymi dróżkami, które wspinają się do lasu eukaliptusowego. Długo odprowadzał nas…

Utrecht i najwyższa dzwonnica w Holandii

Utrecht to średniowieczne miasto Holandii leżące nad kanałem Amsterdam-Ren. Do Złotego Wieku był najpopularniejszym miastem kraju, kiedy to pałeczkę przechwycił Amsterdam. W VII wieku przybył do Utrechtu Wilibord, anglosaski misjonarz przynoszący chrześcijaństwo, nazywany apostołem Fryzów. Utrecht był do VIII wieku centrum religijnym Holandii. Najsłynniejszym zabytkiem jest wielka katedra Domkerk z XIII wieku. W XVII wieku…

Czy pomarańcze to złote jabłka?

Dzisiaj będzie o pomarańczy i skąd się wzięły w Europie. Pomarańcza to bardzo ważny owoc, ze względu na cudowny smak, zapach oraz orzeźwiające właściwości. Moim zdaniem owoc pomarańczy potrafi postawić człowieka na nogi, gdy jest „jakiś taki” – ot na przykład 1 stycznia 😉 Potrafi też oddalić mdłości kobiety w ciąży, a jedzony z samego…