Wiosenny spokój miast wschodniej Sardynii i Cagliari

wstąpić na espresso, czy znów będą na mnie krzyczeli?

Podróżując z Cagliari do Dorgali wschodnim wybrzeżem Sardynii, podziwiamy przede wszystkim niezwykłą przyrodę, przepiękne trasy widokowe, skaliste plaże i góry. Delektujemy się spokojem i harmonią od czasu do czasu zwiedzając niewielkie miasteczka nieco uśpione o tej porze roku i wyczekujące na lato.

średniowieczny kościółek, ukryty gdzieś przy drodze

Niedaleko Tortoli, w którym z przyjemnością polecę pięknie urządzony hotelik B&B La Pavoncella leży maleńkie miasteczko Arbatax, którego główną atrakcją są przepiękne czerwone skały i wieża hiszpańska, jest tutaj też w bocznej uliczce cukiernia z tradycyjnymi ciastkami, które wielce przypadły nam do gustu. Wspomnę tu o ciasteczkach pardulas, w których koszyczkach z kruchego ciasta ukryty jest ser ricotta wymieszany z szafranem i skórką z pomarańczy lub cytryn.

Arbatax o poranku:

jedna z wielu hiszpańskich wież strzegących Sardynii przed piratami

połów sardynek?

DSC07084DSC07046

DSC07053

czerwone skały w okolicach Arbatax

Jadąc dalej warto odwiedzić miasteczko Barisardo, które pełne jest murali opowiadających o zwyczajach Sardyńczyków. Można też poczuć tutaj  atmosferę snujących się opowieści, mijając ławeczki pełne gawędzących sąsiadów i podziwiać stroje starszych pań, które ubrane w czarne powiewające na wietrze suknie i chusty potrafią być bardzo kokieteryjne.

Kolorowe miasteczko Barisardo:

DSC07030DSC07022

DSC07020

czyżby piekły chleb pane carasau?

DSC07016

DSC07015

prosiaczek u wodopoju

DSC07011DSC07008DSC07001

DSC07033DSC07034DSC07040DSC07041DSC07024

Od Baunei – miasta wybudowanego dosłownie na zboczu góry rozpoczyna się droga panoramiczna wijąca się pośród skał. Od dawien dawna mówi się, że mieszkańcy Baunei słyną z pracowitości – w „Dizionario Geografico e Storico” z XIX wieku napisano, że marnotrawienie tutaj czasu jest zbrodnią, a przy pracy w polu mężczyźni i kobiety rywalizują ze sobą o największe odciski. Nie mogę tego potwierdzić, gdyż nie uścisnęłam dłoni żadnego „Bauneiczyka”.

Podobno po dziś dzień można kupić tutaj chleb żołędziowy, niestety przejeżdżałyśmy przez miasteczko w niedzielę i chleba nie popróbowałyśmy.

Baunei, miasteczko na zboczu góry:

włoskie espresso z takim widokiem to wielka przyjemność

DSC07411DSC07125DSC07123DSC07112DSC07120DSC07108DSC07109DSC07106DSC07105

DSC07396

w oddali widoczne miasteczko Baunei

Miasteczko Dorgali:

Warto być czujnym i gdy nadarzy się okazja zjechać do przydrożnego producenta tradycyjnych serów z owczego lub koziego mleka. Cudowna uczta dla podniebienia.

Wracamy na południe do Cagliari i jego okolic.

Maleńka Pula, którą zwiedziłyśmy po drodze z fenickiego miasta Nora do Cagliari wyglądała na wymarłą, na szczęście znalazłyśmy otwartą restaurację przy głównym placu, w której nakarmili nas owocami morza doprawionymi ziołami i oliwą z sardyńskich oliwek, tradycyjnymi małymi kluseczkami malloredus posypanymi utartym owczym serem, niezwykłym serem pecorino podgrzanym w piecu i podanym z chrupiącym cienkim chlebem  pane carsau nazywanym też papierem nutowym, który może leżeć nawet pół roku – nasz wydawał się świeży 😉 oraz pizzą o zapachu morza przyrządzoną z ricci, czyli jeżowcami.  Ech, muszę tam wrócić! Może jutro na obiad?

DSC07516DSC07513

 

 

DSC07522

pardulas – tradycyjne ciasteczka

DSC07426

przedziwne i przesmaczne pieczywo

Miasto Cagliari z powodu napiętego terminarza i pory roku o krótkich dniach zwiedzałyśmy już po zachodzie słońca. Pięknie oświetlone w ciepłych kolorach ochry miejscami tętniło życiem, miejscami uśpione powiewało suszącym się praniem, na Piazza Carlo Alberto przy kieliszku lokalnego likieru Mirto o ciemnej barwie i wspaniałym aromacie owoców mirtu, lub przy białym zrobionym z jego liści gawędzili pojedynczy romantycy, kręte uliczki prawie puste od czasu do czasu postukiwały pantoflami powracających do domów spóźnionych domowników. Z bastionu rozpościerał się niezwykły widok na miasto w dole połyskujące światłami domów, latarni i portu.

DSC07570

DSC07569

Piazza Carlo Alberto

DSC07567DSC07561DSC07552DSC07548DSC07527

DSC07535

widok z tarasu uniwersytetu widać wzgórze starego miasta

DSC07537

DSC07544

dziwne cienie rzucane nocą w Cagliari

DSC07545

widok z bastionu

Dobranoc lub dobra to noc przy wielkim księżycowym halo

DSC07044

ZDJĘCIA WŁASNE 

18 uwag do wpisu “Wiosenny spokój miast wschodniej Sardynii i Cagliari

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s