Wyspa Uznam rowerowo – Świnoujście (ok.20 km)

Świnoujście spodobało mi się właściwie zaraz po opuszczeniu pociągu, a to z tej przyczyny, że żeby się do niego dostać trzeba przepłynąć promem – witaj przygodo 😉 No tak w końcu to miasto na wyspie! Ba, a nawet na 44 wyspach, w tym 3 dużych – Uznam, Wolin i Karsibór.

Świnoujście jako miasto nadmorskie musiało się chronić przed ewentualną napaścią. Początkowo budowane byly na wybrzeżu fortyfikacje drewniano-ziemne, ale w XIX w za czasów pruskich wybudowano w nim fortyfikacje murowane.
Jeśli chcecie zwiedzić jednego dnia, co najmniej dwa forty to musicie zrobić to, albo samochodem, albo rowerem, albo na hulajnodze. My wybrałyśmy rower.


W Świnoujściu znajdują się trzy forty wybudowane w XIX wieku sporo od siebie oddalone, a nawet przedzielone Świną. Z pewnością warto zobaczyć dwa z nich. Fort Gerharda i Anioła.
Żeby dostać się do fortu Gerharda przepłynęłyśmy promem na Wolin, bo właśnie na tej wyspie się on znajduje.

Fort Gerharda, chociaż jest najstarszym, jest zarazem najlepiej zachowanym fortem, stąd  uważany jest za najciekawszy. Mieści się w nim muzeum. W cenie biletu jest oprowadzający żołnierz, który Was wesoło wymusztruje – my nie poddałyśmy się musztrowaniu, po prostu wyruszyłyśmy własną ścieżką, zaraz po tym, gdy zobaczyłyśmy pasące się kozy 😉


Obserwowałyśmy jednak musztrę z daleka i jeśli macie dzieci, koniecznie chodźcie z przewodnikiem – żołnierzem, bo jest to świetna zabawa!
Z fortu udałyśmy się do przepięknej latarni morskiej mieszczącej się na ulicy o wiele mówiącej nazwie Ku Morzu. Latarnia wybudowana z cegły w XIX wieku jest najwyższą latarnią nad Bałtykiem – ma 68 metrów, co plasuje ją również pośród najwyższych latarń morskich na świecie. Na taras widokowy prowadzi 308 schodów i naprawdę było mi straszno, gdy przeczytałam sapiąc donośnie, że jestem dopiero w połowie!

Po tym wyczynie i obejrzeniu portu, miasta i psa z góry wyruszyłyśmy z powrotem na Uznam, gdzie po objechaniu pięknej mariny dojechałyśmy do fortu Anioła, który przypomina nieco Zamek św. Anioła z Rzymu (Mauzoleum Hadriana), na którym zresztą projekt fortu był wzorowany. Obecnie mieści się w niej galeria i kawiarnia.

 

Po tych fortowych eskapadach wyruszyłyśmy na tereny nadmorskich deptaków


Tutaj też wstąpiłyśmy na pyszną i gigantyczną kolację do restauracji „Promenada” polecanej w przewodnikach. Restauracja warta jest odwiedzenia – dania giganty nie dość, że pyszne to jeszcze w przystępnych cenach. Może się w związku z tym zdarzyć, że będziecie czekać na stolik w kolejce, jeśli chcielibyście pójść w nasze ślady!
Z pełnymi brzuchami nie pozostało nam nic innego jak tylko relaks nad morzem.
To taki mały obrazek Świnoujścia, które oczywiście można zwiedzać na wiele sposobów.

4 uwagi do wpisu “Wyspa Uznam rowerowo – Świnoujście (ok.20 km)

  1. Urokliwe te forty i kozy też. Mamy tyle pięknych miejsc, a ja najczęściej siedzę w domu i biegam do pracy.Dziękuje za wpis, czuję, że jest na moje możliwości, tylko kilka koleżanek zebrać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s