Mccheta dawna stolica Gruzji

Mccheta to dawna stolica Gruzji i zarazem jedno z najstarszych jej miast. Jest pięknie położona niedaleko miejsca gdzie rzeka Aragwi wpada do Kury. Wygląda to niezwykle ze wzgórza, na którym stoi monastyr Dżwari. O Mcchecie wzmianki są już w starożytności, a stolicą była do III wieku, kiedy to król Wachtang Gorgasali przeniósł ją do Tbilisi.…

Sałatka z tuńczyka i czarnego makaronu

My tu gadu, gadu, a coś by się dobrego pojadło! Ostatnio zakupiłam czarny makaron, tak wiecie od niechcenia, leżał, wpadł mi w oko, wzięłam…Mam generalnie słabość do ładnych makaronów, w związku z czym zazwyczaj mam ich pół szafki. Innymi słowy zapasy na ciężkie czasy u mnie są! No dobrze, miała być sałatka. Kilka dni później…

Subiektywny alfabet kobiety w podróży – (K)

„K” jak kolory Podróżowanie to również kolory. Może nie każde miejsce ma swoje charakterystyczne barwy, ale wiele tak. Gdy pierwszy raz pojechałam jesienią w Tatry krzyknęłam „eureka” rozumiem Witkacego! Góry mają rzeczywiście swoje kolory, zmieniają się wraz z porami roku, z wysokościami, ale też z pasmami, porami dnia. Inne są Bieszczady ze swoimi rozczochranymi połoninami,…

Droga Wojenna – Gruzja

Droga Wojenna brzmi bardzo złowrogo, jednak pod tą nazwą kryje się przepiękna i malownicza droga biegnąca w poprzek Kaukazu łącząca północ z południem. Do niedawna podobno budziła grozę jednak obecnie jest asfaltową trasą przez góry z pewnością wartą przejechania. Liczy sobie około 208 km i łączy Tbilisi z Północną Osetią. Drogą tą od wieków przechodzili…

Przełęcz Goderdzi – Gruzja

Pokażę Wam dzisiaj pewną niezwykłą przełęcz o nazwie Goderdzi na wysokości 2025 m n.p.m., która znajduje się w połowie drogi między Batumi, a skalnym miastem Wardzia. Droga miała być krótka, ale wiecie jak to jest z mapami i drogami w rzeczywistości, droga się wiła, droga była z ziemi i kamieni, droga była pod górę i…

Zupa z czerwonej soczewicy doskonała na zimę

  Zupa z czerwonej soczewicy powstała z inspiracji przepisem pewnej Brunetki. Przed wyjściem na zimowy spacer przeczytałam o rozgrzewającej zupie z czerwonej soczewicy i wiedziałam, że jak wrócę to ją ugotuję rach-ciach. Jednak po powrocie okazało się co było dla mnie to zdumiewające, że nie mam marchwi, oraz pasty curry. A miałam pastę curry daję…