Niezwykły dzień w Nowym Porcie w Gdańsku

Moim ulubionym miejscem rowerowym jest koniec trasy nadmorskiej, czyli miejsce, w którym Motława wpływa do zatoki, a zielona i czerwona latarnia się temu przygląda. Miejsce to zdobywałam i jachtem i rowerem, a teraz mówię o rowerze. Gdy pierwszy raz tam dojechałam poczułam się jak w jakiejś Grecji czy sama nie wiem gdzie, może w Nowym…

Teatr Miniatura, Wielka Synagoga i Wolne Miasto Gdańsk

Wszyscy mieszkańcy Trójmiasta znają Teatr Miniatura we Wrzeszczu, a jeśli nie to niech udają, że tak jest. Miniatura to teatr, w którym dzieci mogą się przenieść w zaczarowany świat opowieści, pełen pięknych lalek i scenerii. Moje dziecko zaczęło swoją edukację kulturalną od tego właśnie teatru, dlatego po zakończeniu pierwszego wspólnie oglądanego filmu w kinie padło…

Piękny zaułek Gdańska

Jednym z moich ulubionych miejsc w Gdańsku jest Zaułek Zachariasza Zappio, niewielka uliczka biegnąca na tyłach Kościoła św. Jana. Zaułek do roku 2000 pozostawał bezimienny, aż dostał nazwę człowieka żyjącego w XVII w, który darzył gotycki kościół św. Jana wielkim sentymentem i opieką finansową. Tutaj też złożył trumnę swojej jedynej córki Adelgundy, ufundował dla niej…

Kolędnicy przyjechali

(with an English comment below) W te ponure wietrzne i deszczowe dni przenieście się do świata pełnego kolorów i dziwnych stworów, albowiem kolędnicy i szopki z różnych stron Polski przybyli właśnie do Muzeum Etnograficznego w Oliwie. Kolędowanie wywodzi się jeszcze z czasów przedchrześcijańskich, kiedy to wierzono w moc słowa i w czasie przesilenia słonecznego, gdy…

Narracje z przestrzenią miejską w Gdańsku

Są takie niepowtarzalne chwile w mieście, kiedy można powłóczyć się nocą po zakamarkach dzielnic odległych na co dzień. Tak właśnie jest teraz w Gdańsku. W te listopadowe ponure dni można uczestniczyć w wydarzeniu ”Narracje” – skorzystać z pomocy przewodnika i wysłuchać jego opowieści, lub też samodzielnie z mapą imprezy wyruszyć na poszukiwania instalacji zapachowych, świetlnych…

Dolne Miasto Gdańsk

W ostatni weekend postanowiłam zwiedzić Dolne Miasto Gdańsk, dzielnicę niby rzut beretem od Starego Miasta, a jakby z innego świata. Towarzyszyła mi Bogusia, która dawno, dawno temu mieszkała za Dolnym Miastem w dzielnicy Olszynka, w domu, który już od dziesiątek lat nie istnieje. Dolne Miasto powstało w XVII wieku na tzw. Świńskich Łąkach, które od XIV…