Kanał Ostródzko-Elbląski, czyli polskie cudo

Dzisiaj przeczytałam, że znów będzie można przepływać kanałem Ostródzko-Elbląskim i powiem, że wiadomość ta zrobiła mi wielką przyjemność. Kanał Ostródzko-Elbląski jest niezwykłym miejscem i jednym z większych zabytków architektury wodnej, jeśli nie największym w swojej klasie, a w 2011 został uznany za pomnik historii. Jego długość wynosi ponad 84 km, co czyni go najdłuższym kanałem…

Praga – bynajmniej nie czeska

„Kup pan cegłę” – „A co to kosztuje ta cegła?” -„Jasiu! Puść pana. Pan już kupił cegłę”. Takie porwane dialogi z książki Tyrmanda „Zły” chodziły mi po głowie, gdy spacerowałam sobie po Brzeskiej i jej podwórkach na warszawskiej Pradze, bez urazy 😉 W myślach nuciłam sobie wyuczone za młodu piosenki typu „Ferajna tańczy, ja nie…

Most Drogowy w Toruniu

Muszę przyznać, że mosty mnie fascynują. Myślę, że chodzi o to, że łączą brzegi rzeki, a czasami ląd z wyspą, tak czy inaczej prowadzą nas z jednej strony na drugą, lub z drugiej na jedną i to mnie właśnie fascynuje – łączenie. Fascynuje mnie chyba też to, że dzięki niemu unosimy się nad ziemią, staje…

Bydgoszcz wodą szemrząca

Bydgoszcz wpadła mi w oko. Przyznam, że byłam w tym mieście pierwszy raz i na tyle mi się spodobało, że z pewnością do niego wrócę choćby na jakieś przedstawienie do opery. Miasto jest odnawiane i rozbudowywane w bardzo piękny sposób. Czuje się, że jest nad wodą – niestety nie mogłam już przepłynąć się stateczkiem, bo…

Puck zaprasza na spacer

Puck bardzo lubię od czasu do czasu odwiedzić, a to rowerem, a to samochodem, a to regionalną koleją. Puck to najstarszy słowiański port nad Morzem Bałtyckim. A do 1926 roku jedyny wraz z Helem polski port nad morzem (poza Gdańskiem).  Tutaj też 10 lutego 1920 roku miały miejsce zaślubiny Polski z morzem z udziałem generała…

Niezwykły dzień w Nowym Porcie w Gdańsku

Moim ulubionym miejscem rowerowym jest koniec trasy nadmorskiej, czyli miejsce, w którym Motława wpływa do zatoki, a zielona i czerwona latarnia się temu przygląda. Miejsce to zdobywałam i jachtem i rowerem, a teraz mówię o rowerze. Gdy pierwszy raz tam dojechałam poczułam się jak w jakiejś Grecji czy sama nie wiem gdzie, może w Nowym…