Menażeria Barbary El – grafiki, ilustracje i wyobraźnia artysty

Dzisiaj chciałabym napisać o wystawie najważniejszego artysty w moim życiu – mojej córki Barbary El. Prace, których wspólnym tematem są stwory przedziwne można obejrzeć w restauracji i zarazem miejscu wielu wydarzeń kulturalnych Ristorante Pomodoro w Ratuszu Staromiejskim w Gdańsku na ulicy Korzennej. Wystawa trwać będzie do końca maja. Kiedy patrzę na prace Basi zastanawiam się zawsze…

Miasteczko Llanidloes w Walii

Nazwa Llanidloes, jak i wielu innych miejsc w Walii jest przedziwna – za dużo niepasujących do siebie liter chciałoby się rzec, nawet sami mieszkańcy skrócili ją do Llani. Nie jest to jedyna dziwna nazwa – walijski to przedziwny dla nas język sami popatrzcie: Llechwedd, Cwm-Yr-Eglwys, Mynyddgorddu, Caersws… Przyznaję, że wzbudzają mój zachwyt! No, ale wracając…

Ciasto z orzechami, podobno krakowskie

Przyszła pora na przepis na wyjątkowe ciasto. Ciasto na wyjątkowe okazje – na przykład święta, dodam, że pasuje i na Wielkanoc i na Boże Narodzenie. Wychodzi zawsze, co jest ważną informacją. Ciasto dosyć długo się robi, ale wychodzi i jest tak pyszne, że wszyscy Was pokochają już po pierwszym kęsie. Ciasto składa się z trzech…

Najstarszy kościół Gdyni

Dzisiaj postanowiłam powędrować w okolice najstarszego na Pomorzu kościoła, a jest nim kościół p.w. św. Michała Archanioła na Oksywiu. Pamięta on jeszcze czasy Świętopełka, który był jego fundatorem, a to nie byle co, bo to wiek XII! Świątynia pamięta wojnę ze Szwedami, ale nie lubi tego wspominać, bo została poważnie uszkodzona, na szczęście odbudowana i…

Sahagun, region Leon (6)

Sahagun to piękne miasteczko na Szlaku Jakubowym w prowincji Leon leżące nad rzeką Cea. Nazwa miasta pochodzi od skrótu San Fagun („Saint Facundus”), jako że miasto powstało wokół monastyru benedyktynów pod wezwaniem dwóch świętych Fakunda i Prymitywa. W czasach rzymskich świętym ścięto głowy, za odmowę udziału w święcie na cześć lokalnych bożków. Według legendy z ich…

Malownicze centrum Gdyni, czyli Traffic Design

Spacerkiem pośród graffiti we mgle, deszczu i słońcu po zakamarkach Gdyni. Prace powstały w ramach imprezy Traffic Design, namalowane przez artystów z różnych krajów takich jak Ukraina, Grecja, Włochy, Brazylia, Niemcy i oczywiście Polska. Jak sądzę znalazły się tutaj również murale artystów jak najbardziej lokalnych. © ZDJĘCIA WŁASNE.

Klusek

Przechodząc w kuchni koło talerza spostrzegłam samotną kluskę twarogową leniwą przykrytą tartą bułką usmażoną w maśle, niewiele myśląc zjadłam ją. Po pół godzinie usłyszałam groźny okrzyk, „Kto zjadł moją kluskę?!” I tak stałam się złodziejem klusek. Wyznanie dedykuję mojemu bratu, który kocha Kluskę, oraz córce, której kluskę zjadłam 😉 Grafika: http://barbarakunickaportfolio.blogspot.com/?wref=bif  

„Grand Budapest Hotel” – koniecznie

Właściwie na filmie znalazłam się przez przypadek, w kinie były dwie sale i oczywiście weszliśmy nie do tej, co mieliśmy – to dosyć częste zjawisko w moim przypadku, dlatego też przyjęłam to zdarzenie ze stoickim spokojem. Początkowo nieco osowiała, rozwijałam skrzydła zachwytu, a serce me rosło z radości. Otóż „Grand Budapest Hotel” to film przefantastyczny!…

Czy w warszawskiej Królikarni są króliki?

Królikarnia to klasycystyczny pałac z XVIII zaprojektowany przez Dominika Merliniego otoczony pięknym parkiem w samym centrum Mokotowa. Nazwę swoją zawdzięcza to miejsce czasom saskim, kiedy urządzono tu zwierzyniec i niestety zgodnie z ówczesną modą polowano na króliki. Pałac należał do Karola Thomatisa hrabiego de Valery pochodzącego z Włoch. Za sprawą Thomatisa na terenie Królikarni znalazły się…