A gdyby dopadł Was smutek

Dopadł mnie bezgraniczny smutek, tak wielki jak cała przestrzeń, na dodatek wpadł do czarnej dziury i nie mogę go wydobyć. Boję się, że pozostanie we mnie i wpadnę za nim, a boję się ciemności… Na razie smutek pojawia się i znika, ale tkwi gdzieś w mojej duszy i nie potrafię się z nim dogadać, a…

Wigilii tym razem nie będzie

Znacie te przygody lotniskowe z filmów romantycznych. Oni jadą gdzieś na święta i jest taka miła atmosfera i w ogóle zakochują się i rzucają sobie w ramiona… Otóż ja też brałam udział w takim filmie – tylko, że mój był pod tytułem „Świąt w tym roku nie będzie”. Jak to nie będzie, jak to nie…

Za oknem mojego pokoju – Gdynia Stocznia

Gdy byłam mała, było w moim domu zaczarowane okno, a było to okno mojego pokoju, w którym lubiłam siedzieć w nocy, gdy wszyscy domownicy zasnęli. Z okna było widać tory, pociągi i perony, a w oddali dźwigi. Okno wychodziło na ulicę Czerwonych Kosynierów, obecnie nazwaną Morską, pokrytą wtedy kocimi łbami. Po drugiej stronie rosły wielkie…

Myszy i ludzie

Przyglądałam się w trzech krajach budynkom gospodarczym na wsiach, w których trzymało się w dawnych czasach zapasy na zimę. Ziarno, nasiona, może produkty do domu. Przyszło mi na myśl, że gdyby odnieść sposób ochrony tychże budynków przeciwko gryzoniom, dajmy na to myszom, to założyć musiałabym, iż największe myszy są w Hiszpanii, mniejsze w Norwegii, a…

Bucket List Fabryki

Moja lista nigdy niezapisana: Żyć tak żebym z przyjemnością patrzyła w lustro Zobaczyć Himalaje Pojechać do Ameryki Południowej i przejechać się wzdłuż Andów Jak już będę w Ameryce Południowej przejechać się koleją najpiękniejszą na świecie dzieła naszego polskiego inżyniera Ernesta Malinowskiego Pojechać koleją transsyberyjską na dłuższą przejażdżkę Pojechać do Islandii Przejść się przynajmniej kawałkiem Szlaku…

Subiektywny alfabet kobiety w podróży (H)

  „H” jak hałas Podróżowanie to też dźwięki, czasami przechodzące w hałas. Przede wszystkim to stukot kół o tory – cudowny dźwięk zapowiadający przygodę, a z pewnością odliczający mijane kilometry i czas. Uwielbiam zasypiać przy tym monotonnym taktak taktak taktak… To będą dźwięki miasta, kawiarni, hałas aut i setek motorów w Azji. Huk samolotu oznaczający…

Subiektywny alfabet kobiety w podróży (F)

„F” jak fatamorgana To taka przenośnia literacka, gdyż fatamorgany prawdziwej nie widziałam, ale wiele razy mi się zdawało, że widzę coś, co z pewnością musi być czymś innym w rzeczywistości, lub miałam nadzieję, że widziany widok zniknie. Ot na przykład kiedyś w drodze przez Europę popsuł się nam samochód, a był to ni mniej ni…