Subiektywny alfabet kobiety w podróży (I)
„I” jak improwizacja Nie, no nie żeby tak na stałe, ale muszę przyznać, że był to znaczący element moich podróży w szczególności dawniej. Z biegiem lat, element improwizacji ustępuje przygotowaniom, jednak muszę przyznać, że to moja długoletnia przyjaciółka, z którą jeszcze czasami jestem za pan brat. Dzięki niej mogłam zjeździć kawałek Europy autostopem, bo co…









