John Murphy i zdziwiony turysta
W Trondheim zajrzałam na wystawę „Podróże i inne miejsca” z kolekcją prac John’a Murphy. Nie będę ściemniać, w życiu o tym artyście nie słyszałam. Wystawa była, czas był, ochota była, artystę postanowiłam poznać. Rozochociłam się, więc wchodzę. W jednej sali stoi fortepian, natychmiast skojarzył mi się z wieloma filmami i podróżami morskimi, na ścianach w…





