Gdzie jest wieża? W Belem

W Lizbonie każda dzielnica ma swój własny niepowtarzalny charakter i tak jest z tą najdalej wysuniętą na zachód dzielnicą Belem, tutaj zbudowano w 1519 roku wieżę na wysepce na rzece Tag, aby chronić miasto przed korsarzami angielskimi i holenderskimi, w XVIII w trzęsienie ziemi zmieniło bieg rzeki i teraz umocnienia stoją na brzegu. Arcydzieło gotyku i stylu manuelińskiego zaprojektowane przez braci Francisco  i Diego Arrudo. Styl manueliński – uwielbiam to słowo, to styl architektoniczny późnego gotyku, który rozwijał się w Portugalii za panowania króla Manuela I Szczęśliwego. Łączy gotyk z rzeźbami o morskich motywach i elementami orientalnymi. Najpiękniejsze przykłady tego stylu to właśnie Wieża w Belem i Kościół Hieronimitów leżący nieopodal.

wieża

Niemożliwe jest, aby Torre de Belem nie zauważyć!

Ciekawostką dla nas Polaków jest fakt, że w wieży przetrzymywany był w 1834 r generał Józef Bem, gdy nie powiodła mu się misja zorganizowania w Porto legionu polskiego złożonego głównie z weteranów powstania listopadowego. Mieli oni chronić królową portugalską Marię II przed wrogami, jednak Maria II szybko zrezygnowała z tego pomysłu, nie na tyle szybko, żeby Józef Bem nie zdążył wydatkować sporych pieniędzy na przygotowania. Pieniądze należące nie tylko do niego chciał odzyskać na mocy oficjalnej umowy podpisanej z ambasadorem Portugalii, dlatego też udał się do Lizbony na pertraktacje, te zaś skończyły się wtrąceniem go na kilka miesięcy do lochów Torre de Belem. Pieniędzy nie odzyskał, a zapał stracił, na szczęście odzyskał wolność!

Z okolic Torre de Belem wypływał zdobywca mórz i oceanów oraz Indii Vasco da Gama, który obecnie spoczywa w przepięknym koronkowym Kościele Hieronimitów – Mosteiro dos Jeronimos, którego budowa trwała prawie cały wiek XVI. Kościół przetrwał trzęsienie ziemi w 1755 r – pomysłowo skonstruowane sklepienie nie zawaliło się, odpadło zaledwie kilka rzeźb. Kościół zbudowany z kamienia jest biały, a to dzięki obfitym deszczom, gorącemu słońcu i wiejącym od Atlantyku wiatrom. Już samo wejście do Kościoła przez koronkowe krużganki, pełne łuków i smukłych kolumienek pokrytych delikatnym rzeźbieniem zapiera dech. To arcydzieło stylu manuelińskiego trafiło na Listę Światowego Dziedzictwa Unesco. I nikogo nie może to dziwić.200px-Mosteiro_dos_Jeronimos_-_Igreja_2

kośc

Ale, ale gdybyście nie mieli siły przemierzać olbrzymich hektarów Praça do Império w poszukiwaniu zabytków, skorzystajcie z licznych w tej dzielnicy kawiarenek zajadając się  przede wszystkim Pastéis de Belém i wszystkich innych smakołyków, jakie w nich znajdziecie. Co to takiego Pastéis de Belém? Pyszne ciasteczka budyniowe, pieczone podobno według receptury mnichów z Klasztoru leżącego obok.  Pastéis de Belém można zjeść, w całej Lizbonie, ale w dzielnicy Belem po prostu trzeba! Posypcie je cynamonem.

pasteis de belem

Mam ciągle nieodparte wrażenie, że muszę wrócić do Lizbony chociażby tutaj do Belem, bowiem gdy zamknę oczy widzę przepiękny koronkowy kościół, wciąż czuję smak ciasteczek, ale gdzie jest w moich wspomnieniach wieża?

6 uwag do wpisu “Gdzie jest wieża? W Belem

  1. Pingback: Pastéis de Belém, czy też babeczki z Belem | fabryka czasu ulotna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s