Nyköping – dobry pomysł na spacer

Jednodniowa wycieczka do Nyköping czemu nie, pod warunkiem, że ma się blisko do gdańskiego lotniska skąd można upolować tani lot. Problem niewątpliwy jest ze wstawaniem – po czwartej nie wstaje się łatwo, może lepiej się po prostu nie kłaść, ale wtedy trzeba się przespać w Nyköping, a nie warto 😉 Miasto jest takie akurat na jednodniowy…

Time is flying

Niezwykła rzeźba litewskiego rzeźbiarza z Kernave, niewielkiej wioski koło przepięknych grodzisk. A ja ostatnio pracuję i pracuję i aż się zdziwiłam, że to maj. A może to Anioł pomagający – jest nadzieja. Wygląda trochę na takiego.

Zupa z owoców przeróżnych

  Zupę owocową pamiętam z lat dziecięcych jeszcze, jaką jedno z nielicznych dań, które zgadzałam się jeść bez większych nalegań. Trudno mi w to teraz uwierzyć, ale byłam strasznym niejadkiem, chudym jak patyk. Z tamtych lat pamiętam zupę jabłkową – zwaną jabłczanką i z wiśni. Od pewnego jednak czasu do zupy owocowej wrzucam wszystkie owoce,…

Spacer po uśpionej Łebie i okolicy

Łeba to fajne miejsce na wycieczkę weekendową, jest kameralna i urokliwa, a w okolicy są piękne miejsca przyrodnicze, można wybrać się przecudnymi leśnymi ścieżkami na wydmy, czy po prostu nad morze, nad którym można przyjrzeć się pniom sprzed tysięcy lat, co prawda jest ich tutaj mało, ale są! W kwietniową niedzielę była uśpiona i pusta,…

Shakespeare ciągle obecny

Moje serce skradł Teatr Szekspirowski w Gdańsku już jakiś czas temu. Dzięki niemu przeżyłam wiele niezapomnianych chwil ze sztuką polską i zagraniczną, za co kocham go po prostu! Nie wiem czy bez reszty, ale jednak! O poranku zajrzałam do Teatru, aby przejrzeć wszystkie sztuki Shakespeare’a w formie miniatur filmowych, toteż jestem obecnie z jego dziełami…

Znikające domy z ulicy Poprzecznej

Ulica Poprzeczna była do niedawna jedną z moich ulubionych uliczek na Witominie, wracając do domu lubiłam się nią przejść, ponieważ stały na niej identyczne domki o bardzo charakterystycznym wyglądzie. Wszystkie miały jakby wieżyczki. Wieżyczki w najstarszych domkach zbudowane były z drewna, jeśli się nie mylę Zawsze myślałam sobie, że muszę sprawdzić, co to za dziwna ulica,…

Blogi polecam, czyli towarzyska akcja wiosenna

Czy zmieściłam się w czasie to trudno powiedzieć, ale polecam 🙂 i włączam się do akcji wiosennej upowszechniania blogów, które lubimy. Jest ich dużo, ale wybiorę pięć. U stóp Benbulbena To blog, który polubiłam dawno temu i tak już zostało, ma piękne zdjęcia, pyszne przepisy i cudowne ciepłe opowieści. Czytanie każdego wpisu to dla mnie…

Moje warszawskie spacerowanie, czyli Nowym Światem do przodu

Ulica, którą zawsze z przyjemnością widzę w Warszawie to Nowy Świat, ten za Alejami Jerozolimskimi przechodzący w Krakowskie Przedmieście i kończący się pięknie kolumną króla Zygmunta. I Ulica Kozia, gdzieś tam po drodze zbaczająca sobie lekko z ukosa ze swoim uroczym maleńkim Muzeum Karykatury, które zostało podobno przez gazetę The Guardian uznane za jedno z…

Pasta dyniowo-paprykowa do chleba

Za oknem cudowna wiosna. Kasztanowce wypuszczają pogniecione liście z pąków. Magnolia już prawie otworzyła swoje szalone kwiaty. Powietrze mnie zachwyca. Serce me się raduje. Pora na jakiś prosty przepis. A będzie to przepis na delikatnie paprykową pastę do chleba o wspaniałym, radosnym kolorze. Przepis prosty, aby nie tracić dnia na siedzenie w kuchni. Składniki: Pół…