Shakespeare ciągle obecny

Moje serce skradł Teatr Szekspirowski w Gdańsku już jakiś czas temu. Dzięki niemu przeżyłam wiele niezapomnianych chwil ze sztuką polską i zagraniczną, za co kocham go po prostu! Nie wiem czy bez reszty, ale jednak!

O poranku zajrzałam do Teatru, aby przejrzeć wszystkie sztuki Shakespeare’a w formie miniatur filmowych, toteż jestem obecnie z jego dziełami na bieżąco 😉

Dzisiaj jak być może wiecie upływa 400 lat od śmierci najsłynniejszego dramatopisarza wszechczasów Williama Shakespeare’a, choć może zgrzeszę teraz straszliwie, przez chwilę przemknęła mi myśl, czy gdyby Shakespeare nie był Anglikiem, przetrwał by do dzisiaj? Anglicy są dla mnie mistrzami celebrowania swojej kultury. Wiem, wiem jego teksty są niezaprzeczalnie ponadczasowe… Z tego też powodu, Gdańsk dzisiaj zapełnił się płaczkami, które płakały w niebogłosy idąc od Zielonej Bramy do Teatru, ich łkanie żałobne niosło się ponad kamieniczkami, aż po niebiosa by tam po wpadnięciu w ucho Shakespeare’a zadziwić go serdecznie.

W Teatrze odczytany został testament przez samego Shakespeare’a ku uciesze i zdumieniu tego i owego, a na koniec ku radości wszystkich otwarty został dach i uleciało w powietrze kilka czarnych balonów.

Czy samą bryłę teatru lubię, nie jestem pewna jest dosyć przytłaczająca, jednak wnętrza bardzo mi pasują i może przez ten niezwykły kontrast monumentalnej bryły z białymi korytarzami, oraz powiększenie się przestrzeni starego miasta bryłę akceptuję i doszukuję się w niej piękna.

Doradzam wszystkim wchodzenie na stronę Teatru Szekspirowskiego w poszukiwaniu niezwykłych wydarzeń.

ZDJĘCIA WŁASNE ©

4 uwagi do wpisu “Shakespeare ciągle obecny

  1. Czy gdyby Shakespeare nie był Anglikiem, przetrwałby do dzisiaj… Ha, dobre pytanie. W ubiegłym tygodniu opublikowano wyniki badań, z których wynika, że Will jest bardziej popularny za granicą niż na Wyspach ☺
    Ale fakt, oni potrafią go promować i czcić, przy czym, co fajne, nie robią tego w sposób nabożny, bez patosu, raczej z przymrużeniem oka. I to działa.
    Boleję, że nie mogłam wziąć udziału w tej imprezie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s