Półki, które zapierają dech, czyli wizyta w Porto i Dublinie

Uwielbiam księgarnie i poszperać w nich od czasu do czasu. Lubię zapach książek i to, co można znaleźć w ich wnętrzu. Inaczej pachną albumy, a inaczej książki wyłącznie z tekstem. Lubię też oczywiście zapach książek z bibliotek. Tych, które znalazły się tam całkiem niedawno i tych o wyświechtanych kartkach, które przeszły lekko kurzem i odwiedziły…

Cascais, Cabo de Roca i zapach oceanu

Cascais leży u ujścia Tagu w przestronnej zatoce, a więc ukryty jest przed wiatrami wiejącymi od oceanu. Można tu łatwo dojechać podmiejskim pociągiem z Lizbony i pospacerować jeden dzień. To miasteczko po prostu pachnie słonymi wodami oceanu i tak też wygląda. Niegdysiejsza miejscowość rybacka ciągle ma posmak fal. Jest prześwietlone słońcem. Uliczki, jak to w…

Spacerkiem po Rydze

Ryga, stolica Łotwy mnie uwiodła można powiedzieć, jest piękna, stare centrum miasta jest nieduże takie akurat, żeby nie poznać wszystkiego za jednym zamachem, ale też żeby czuć się przytulnie, zresztą całe miasto zamieszkuje niecałe 800 tys. ludzi, a jak na stolicę nie jest to przyznajcie dużo. Stare miasto jest urokliwe i zadbane, wszędzie czeka coś…

Skalne miasto Wardzia i królowa Gruzji Tamar

Mówiąc o Wardzi nie można nie myśleć o największej królowej Gruzji, która kazała nazywać się „Królem Królów i Królową Królowych” i tak nazywana była! Piękna królowa Tamar traktowana była z najwyższym szacunkiem i pamiętają o niej po dziś dzień, z pewnością dlatego, że zapoczątkowała najlepszy okres Gruzji nazywany Złotym Wiekiem, może dlatego że walczyła jak…

Dawid Garedża- monastyry w skałach i nie tylko

Tym razem mkniemy w kierunku granicy Gruzji z Azerbejdżanem, do Kachetii, a niezwykła to wyprawa, bo na półpustynię. Gdy się zbliżamy do miejsca destynacji krajobrazy zaczynają się robić niezwykłe, a kolory otaczających nas pól i wzgórz zachwycające. Ale też nie o same krajobrazy chodzi, jedziemy zobaczyć niezwykły założony przez syryjskiego mnicha Dawida zespół monastyrów z…

O Tbilisi słów kilka

Do Tbilisi przeniesiona została stolica z Mcchety w V wieku przez króla Wachtanga Gorgasali, którego pomnik stoi dumnie na przepięknym klifie nad rzeką Kurą nieopodal kościoła Metechi. Z przeniesieniem stolicy do Tbilisi wiąże się wiele legend. Jedna opowiada o tym jak to zraniony na polowaniu jeleń przemył rany w źródle z okolic Tbilisi i ozdrowiał.…

Chinkali – przysmak gruziński

Dzisiaj ugotowałam pierwsze w życiu chinkali, czyli przepiękne i przepyszne gruzińskie pierożki w kształcie hm, może pofalowanego czosnku? Pierożki, które się je rękami, a pierwszy gryz jest najważniejszy, bo spijamy ze środka rosołek. Podaję przepis na 2-3 osoby ( około dużych 16 pierożków): 30dkg wołowiny średnia cebula (50g, jeśli ktoś jest skrupulatny) 300g mąki 100…

Batumi, a może mi się tylko zdawało?

Batumi, ech Batumi Herbaciane pola Batumi Cykadami dźwięczący świt Świadkiem był szczęścia chwil. Śpiewały Filipinki, ale z tego co wiem herbacianych pól brak, choć pewności nie mam – Batumi tylko ukołysało mnie cykadami do snu i niewiele widziałam. Zanim dojechaliśmy do Batumi widzieliśmy natomiast plastikową plażę, gdzieś chyba jeszcze przed Poti, miała być piaszczysta i…

Górna Swanetia piękny region Gruzji

Gamardżoba – już tłumaczę – to po gruzińsku „dzień dobry”. Dzisiaj będzie o Swanetii, a właściwie dwóch miejscach Mestii i Uszguli, Mestia to stolica Swanetii i zarazem maluteńkie miasteczko, Uszguli to wioska ukryta gdzieś wysoko w górach, podobno jest to najwyżej położona osada w Europie – 2200 m.n.p.m. Region został wpisany na listę światowego dziedzictwa…