Subiektywny alfabet kobiety w podróży (F)
„F” jak fatamorgana To taka przenośnia literacka, gdyż fatamorgany prawdziwej nie widziałam, ale wiele razy mi się zdawało, że widzę coś, co z pewnością musi być czymś innym w rzeczywistości, lub miałam nadzieję, że widziany widok zniknie. Ot na przykład kiedyś w drodze przez Europę popsuł się nam samochód, a był to ni mniej ni…









