Kup pan czekoladę – w królestwie Rittera

Czekolady Rittera wszyscy znamy – są kwadratowe i jak sądzę jest to jeden z dobrych zabiegów reklamowych, albowiem są inne niż wszystkie. Ludzie je uwielbiają i pewnie mają rację. Ja osobiście pewności nie mam czy są rzeczywiście lepsze. Z pewnością ich zaletą jest bogactwo wyboru rodzajów czekolady. Z pewnością też są bardzo smaczne. Moja ulubiona…

Zupa z gruszki i pietruszki

Gdy trzy kobiety jadą długo samochodem, a wszystkie lubią zjeść coś dobrego, a nawet to coś przyrządzić, to tematy muszą zejść na jedzenie. I tak dowiedziałam się o zupie z gruszki i pietruszki, nazwa bardzo mi się spodobała, a w szczególności wiele razy powtarzane pytanie „To, co to za zupa?” „Z czego ta zupa?”, „Co…

Berlińskie jarmarki, czyli idą święta

Właśnie wróciłam z pachnącego anyżem, piernikami i innymi specjałami Berlina, w którym wraz z Adwentem rozpoczęło się jarmarczne świętowanie. Jarmarków jest mnóstwo bywa ich nawet grubo ponad setkę. Najpiękniejszy jarmark jest na placu Gendarmenmarkt. I nic dziwnego, bo i plac, na którym się znajduje należy do jednych z najpiękniejszych w Europie. Otoczony jest ze wszystkich…

Paul Theroux i jego „Wielki bazar kolejowy”, czyli pociągiem przez Azję

Właśnie skończyłam czytać świetną, choć dawno napisaną książkę „Wielki bazar kolejowy Paul’a Theroux (pierwsze wydanie w 1975r). Przyznaję, że książkę czytałam dość długo, ale i podróż była długa, bo z Londynu do Japonii i z powrotem. Autor przeważnie poruszał się pociągiem, chociaż płynął też statkiem i leciał samolotem, co jest w sumie dość logiczne zważywszy…

Berliński most szpiegów Glienicke nad rzeką Hawelą

Oto most nie dość, że piękny to pełen historii i szpiegowskiego posmaku, a mowa o moście Glienicke łączącym Berlin Zachodni z przedmieściami Poczdamu. To na tym moście dochodziło do wymian pojmanych agentów wschodniego i zachodniego świata. Podobno znakiem, że wymiana przebiega pomyślnie było pojawienie się złotego mercedesa wschodnioniemieckiego adwokata Wolfganga Vogla, który doglądał wszystkich transakcji.…

Mule czarne mule

Uwielbiam owoce morza, targi rybne i zapach morza i oceanu. Mule możliwe, że są najmniej pociągające, chociaż z drugiej strony nie zgodzę się z tym, bo jeśli przygotuje się je wraz z muszlami to danie staje się niezmiernie interesujące. Nie wspomnę, że jak zwykle w przypadku dań „wodnych” lekkie i zdrowe. Oto przepis na dwie…

Kaszubskich aniołów garstka

Dzisiaj spotkam się z aniołami ludowymi, drewnianymi, kolorowymi, a one uśmiechną się do mnie i do Was. W Krokowej przy pięknym neogotyckim ceglanym kościele i pałacu, który jest teraz hotelem z przesympatycznym parkiem dookoła, pełnym romantycznych zakamarków mieści się maleńkie muzeum pełne tychże niebiańskich stworzeń, chociaż i diabła tam spotkałam! Pałac budowany był od XIV…

Kanał Ostródzko-Elbląski, czyli polskie cudo

Dzisiaj przeczytałam, że znów będzie można przepływać kanałem Ostródzko-Elbląskim i powiem, że wiadomość ta zrobiła mi wielką przyjemność. Kanał Ostródzko-Elbląski jest niezwykłym miejscem i jednym z większych zabytków architektury wodnej, jeśli nie największym w swojej klasie, a w 2011 został uznany za pomnik historii. Jego długość wynosi ponad 84 km, co czyni go najdłuższym kanałem…

Półki, które zapierają dech, czyli wizyta w Porto i Dublinie

Uwielbiam księgarnie i poszperać w nich od czasu do czasu. Lubię zapach książek i to, co można znaleźć w ich wnętrzu. Inaczej pachną albumy, a inaczej książki wyłącznie z tekstem. Lubię też oczywiście zapach książek z bibliotek. Tych, które znalazły się tam całkiem niedawno i tych o wyświechtanych kartkach, które przeszły lekko kurzem i odwiedziły…