Rumuńskiej wędrówki początek

Znalazłam się ponownie w Rumunii i ponownie podziwiam przyrodę i miasta tego kraju. Tym razem padło na Siedmiogród, czy inaczej Transylwanię, znane nam przede wszystkim z opowieści o wampirach.

Wampira na szczęście nie spotkałam, ale dowiedziałam się, że niedawno – góra 10 lat temu w jednej z rumuńskich wsi mieszkańcy doszli do wniosku, że ich pochowany dopiero co sąsiad chodzi po nocach po ich domostwach, toteż odkopali go, wyciągnęli serce, położyli twarzą do ziemi, by już tylko w głąb się mógł przemieszczać, a na wszelki wypadek jeszcze ręce i nogi mu powiązali. Do ust nasypali mu ziaren maku, bo nie wiem czy wiecie, ale wampir zanim wkroczy do akcji musi wszystko wkoło policzyć, a liczenie ziaren maku trwa, jeśli jest ich odpowiednio dużo od przebudzenia do wschodu słońca, a to pora dla wampira, by się podobnie ukryć w ciemnościach. Serce upieczone i rozdrobnione dali schorowanej sąsiadce, gdyż serce takie przywraca podobno do zdrowia. Tak sprawę wampira załatwiwszy sąsiedzi uspokoili się. Okoliczne władze wręcz przeciwnie! Winnych zbeszczeszczenia zwłok znaleźli i ukarali. Ot taka historia zbiorowej histerii…

Ja osobiście myśląc o wampirach nieodmiennie wspominam doskonały film Romana Polańskiego „Nieustraszeni łowcy wampirów”, co nieodmiennie wprawia mnie w dobry nastrój -polecam!

Jest w Rumunii inaczej niż u nas to pewne. Póki co ledwie mam siłę usiąść i odsapnąć, ale obiecuję, że niebawem o czymś napiszę.

Na przykład o jakimś pięknym zamku, lub mieście…

Tymczasem biorąc przykład z psa pasterskiego udam się na wypoczynek, czasem tylko łypnę okiem co tam w trawie piszczy…

13575738_1469305456428283_2469383838032125018_o

5 uwag do wpisu “Rumuńskiej wędrówki początek

  1. takie piękne… te miejsca…reklamujesz. Myślałam, że usiadłaś i zamieniłaś się… w psa… ale na szczęście to tylko towarzystwo pozdrawiam i czekam niecierpliwie – czy jesteś na szlaku
    św. Jakuba? Pozdrawiam serdecznie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s