Jesienna pasta do chleba

20140902_151430

Idzie do nas jesień i chociaż jest ciągle ciepło i w dzień słońce grzeje nasze gołe stopy, to co jakiś czas gdzieś zaiskrzy babie lato. I chociaż noce pachną jakby ciągle latem, to co jakiś czas słychać spadający liść.

Na straganach są piękne papryki, bakłażany i pomidory. A do pasty właśnie użyjemy tych jarzyn.

Nie wiem, do jakiego stopnia ważne są proporcje, bo ostatnio je zmieniłam i pasta była bardziej bakłażanowa, ale podaję, co być powinno.

Składniki:

dwie papryki – czerwona i zielona

duży bakłażan lub dwa małe

dwie czerwone cebule

4 ząbki czosnku

1 mała ostra papryka (jeśli lubimy)

pomidor duży, lub dwa małe (może być przecier)

2-3 łyżki oliwy

sól, pieprz,

przyprawy ziołowe takie jak: bazylia, zioła prowansalskie, papryka słodka

 Przepis:

Bakłażany, papryki i obrane cebule kroimy w duże cząstki i wykładamy na blachę przykrytą papierem do pieczenia, kładziemy pomidory i czosnek, solimy, polewamy oliwą. Wstawiamy do nagrzanego do 170 stopni piekarnika, co jakiś czas mieszamy. Pieczemy tak długo, aż wszystkie jarzyny będą miękkie.

Wkładamy wszystkie jarzyny do naczynia, w którym będziemy mogli zetrzeć je blenderem. Pamiętamy o obraniu pomidorów ze skórki. Dodajemy przyprawy, jeśli jest taka potrzeba to możemy dodać trochę oliwy i ucieramy całość na masę, tak by zostały w niej malutkie cząsteczki jarzyn.

Jeśli nie używamy pomidorów możemy do pasty dodać łyżeczkę koncentratu pomidorowego.

Pastę wkładamy do słoika i możemy przechowywać bez pasteryzowania tydzień.

Jest pyszna i zdrowa!

Życzę smacznego 🙂

3 uwagi do wpisu “Jesienna pasta do chleba

  1. Pingback: Scaloppine, czyli niedzielny obiad po włosku | fabryka czasu ulotna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s