Sandomierz piękny Sandomierz

DSC05832DSC05834DSC05836DSC05837DSC05838DSC05845

To jedno z polskich miast pełnych uroku i historii. W średniowieczu był uznany w pismach Galla Anonima, jako jedno z najważniejszych miast królestwa Polskiego, obok Krakowa i Wrocławia. Stracił na swej ważności w czasie rozbiorów. Został też poważnie zniszczony w czasie I wojny światowej.

Położony na siedmiu wzgórzach nazywany jest dumnie „małym Rzymem”, no ja bym powiedziała malusieńkim ; -) W dole miasta skrzy się Wisła. Miasto ciągle zachowało swój średniowieczny układ, pozostały mury obronne, kamienice, które są ich częścią – odwrócone w stronę starówki.

Wspaniale jest się wspiąć na wieżę gotyckiej Bramy Opatowskiej i zobaczyć całe miasto i piekną Wisłę, a w oddali Góry Pieprzowe.

DSC05942

DSC05953

Góry Pieprzowe

DSC05954

Koniecznie trzeba zobaczyć Zespół Klasztorny Dominikanów z romańskim kościołem p.w. Św. Jakuba, obok którego przechodzi odnowiony Szlak Jakubowy prowadzący do Santiago de Compostela, jak wiele innych dróg w całej Europie. Niezwykła jest dwudzielna brama kościoła nazywana Bramą Niebios z maleńkimi tajemniczymi figurkami ukrytymi w portalu – ze znakiem budowniczego, muszlą ze Szlaku Jakubowego, głową Adelajdy głównej fundatorki i wieloma innym przepięknymi tajemnicami…

Brama główna jest położona nietypowo bo z boku kościoła, a to z tej przyczyny, że od tej strony szedł szlak i handlowy i św. Jakuba, a więc ważna to strona była.

Przed kościołem stoją stare lipy posadzone podobno jeszcze przez Jacka Odrowąża, który wybrał to wzgórze pod budowę kościoła. Wzgórze należało do wielkiego sknery Konrada. Jacek założył się z Konradem, że posadzi lipy do góry korzeniami, a jeśli się przyjmą ten odda ziemię Jackowi za darmo. Lipy oczywiście się przyjęły, dzięki czemu kościół na wzgórzu powstał. Jedna z lip w czasie II wojny światowej uratowała kościół przed pociskiem, który przyjęła na swój pień.

Kościół leży na wzgórzu, a obecnie wzgórze to obrośnięte jest przez winnicę. Niestety wina nie próbowałam.

Do klasztoru i kościoła z miasta prowadzi furta w murach miejskich nazywana „uchem igielnym” – wąskie przejście po schodach prowadzące na zewnątrz miasta, w dawnych czasach nie do przejścia dla wroga.

DSC05957

ucho igielne

DSC05912

dom Długosza, a w nim rękawiczki królowej Jadwigi

DSC05919

DSC05895

zamek

DSC05893

katedra

DSC05890

zamek

Pod miastem możemy przejść się podziemnymi korytarzami, to nie lada gratka powiem tylko, że gdy wyjdziecie na powierzchnię będziecie zaskoczeni gdzie się znaleźliście.

Podobno w jednej z wojen z Tatarami wyjście było aż na polu bitwy – według legendy wprowadziła do niego podstępem tatarskie wojsko Halina Krępianka ratując miasto, ale tracą przy tym życie.

Korytarzy i podziemnych pomieszczeń, służących za wielkie piwnice dla handlowców było tak wiele, że w pewnym momencie zaczęły zagrażać miastu, dlatego też zostały częściowo zabezpieczone, a częściowo zasypane przez specjalistów z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Zamek w Sandomierzu poza tym, że jest pięknie położony stracił swoje zamkowe piękno, przerobiony po ostatnim rozbiorze przez Austriaków na więzienie, pozostał nim do lat 60 XX w, kiedy to został przekształcony w muzeum.

Są tu zaraz za murami miasta przepiękne wąwozy i niezwykła okolica.

DSC05960DSC05861

Sandomierz widziało pewnie wielu z was w filmie „Ojciec Mateusz”, którego nie spotkałam. Rozsławiła miasto również książka kryminalna Zygmunta Miłoszewskiego „Ziarno prawdy” i film nakręcony na jej podstawie. Książkę czytam.

Dodam jeszcze, że to region owocami, miodem i cydrem płynący.

W okolicy jest mnóstwo do zwiedzenia:

 Krzyżtopór, Góry Pieprzowe, Ćmielów, i wiele innych miejsc, które znajdziecie tutaj. 

DSC05976

Jozef_Szermentowski_Widok_Sandomierza_od_strony_Wisly

Józef Szermentowski „Widok Sandomierza od strony Wisły” XIX w

DSC06070

DSC05940

ZDJĘCIA WŁASNE ©

14 uwag do wpisu “Sandomierz piękny Sandomierz

  1. Byłam w Sandomierzu kilka lat temu, wtedy jeszcze właściwie wszędzie było rozkopane, trudno było spacerować, żeby nie potknąć się o rozrzucone deski, czy płyty chodnikowe. Mimo tamtych niedogodności potwierdzam to, co napisałaś – Sandomierz jest jednym z najpiękniejszych, najbardziej urokliwych miast w Polsce! 🙂 A Sandomierzanie to zacni ludzie 😀

  2. Nigdy nie byłam w Sandomierzu, niestety 😦 Masz rację, zwiedziłam wraz z ojcem Mateuszem 😀 Oglądałam przez internet póki był dostępny dla widzów zagranicznych.
    Moje rodzinne miasto było plenerem dla serialu „Tak czy nie?” z Bogusławem Lindą w głównej roli. To tak mi się przypomniało przy okazji 😉

  3. Pingback: Ćmielów i polska porcelana | fabryka czasu ulotna

  4. Pingback: Józef Szermentowski w moim albumie | fabryka czasu ulotna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s