Hanoi piękne Hanoi

DSC00675DSC00756DSC00682

Lądujemy w Hanoi i prawie od razu znajdujemy busik, który za niewielką opłatą dowozi nas pod sam hotel. Na dodatek kierowca wydaje resztę! Hm, czyżbyśmy zmienili kraj?

Zostawiamy rzeczy w pokoju bez okna, znaczy okno jest tylko, że na korytarz… To dosyć częsta procedura wietnamska – na booking. com wprowadzany jest tani pokój, którego oczywiście na miejscu nie chcesz, a obsługa natychmiast zadaje Ci pytanie, czy nie wolałbyś ładniejszego tyle, że droższego? Nie, dlaczego mielibyśmy zmieniać pokój? Przecież bardzo lubimy żeby inni mieszkańcy hotelu mogli na nas rzucić okiem, gdy sobie śpimy!

Idziemy na spacer, no i coś zjeść. A tu niespodzianka, ulice puste! No gdzieś tam w kilku miejscach mieszkańcy spożywają coś na chodnikach, ale tak poza tym wszystko zamknięte na trzy spusty. Na dodatek chodzi pani sprzątająca ulice, a jej nadejście uprzedza dźwięk dzwonka. No trudno idziemy spać, lekko przestraszeni, że stara dzielnica Hanoi to jakaś pomyłka.

Rano śniadanko, poznaję smak marakuji i natychmiast się zakochuję w tym owocu. Następnie wychodzimy i zakochuję się po raz drugi, tym razem w Hanoi!

DSC00704DSC00670DSC00674DSC00677DSC00747DSC00694DSC00691DSC00687

DSC00686

Częsty widok w Wietnamie – nad drzwiami wiszą klatki ze śpiewającymi ptaszkami

DSC00684DSC00711DSC00714

Wszystkie uliczki w koło tętnią życiem i kolorami, a nad tym wszystkim pochylają się piękne brodate i rosochate drzewa. Ludzie zajmują się swoją codziennością, kobiety chodzą z koszami pięknie ułożonych owoców i warzyw, rzemieślnicy i sklepikarze oczekują na klientów. Ulicami oczywiście suną skutery, ale jakoś inaczej niż w Sajgonie. Wszystko ma jakiś ład i porządek, chociaż jest absolutnie zwariowane.

Wyruszamy na podbój jeziora Hoan Kiem i czerwonego mostu zwanego Mostem Wschodzącego słońca, który prowadzi na maleńką wysepkę z pagodą Ngoc Son. Nieopodal na drugiej wysepce widać maleńką Żółwią Wieżę, która pięknie prezentuje się po zmierzchu, gdy jest podświetlona, zresztą to samo dotyczy mostu. Jezioro mieści się w samym sercu miasta. Podobno w V wieku bogowie zesłali w to miejsce ówczesnemu cesarzowi magiczny miecz, który pozwolił mu wygrać z chińskim najeźdźcą. Pewnego dnia już po wojnie, gdy władca łowił ryby na jeziorze, wynurzył się z niego żółw i zabrał miecz, z tego właśnie powodu jezioro nazywa się Jeziorem Zwróconego Miecza. Podobno do tej pory żółwie żyją w jeziorze i wygrzewają się na samotnej wysepce z Żółwią Wieżą.

DSC00712DSC00721DSC00728DSC00739DSC00743

Wrócimy tutaj wieczorem do Miejskiego Wodnego Teatry Kukiełkowego na niezwykłe przedstawienie, w którym scena wypełniona jest wodą, w której pojawiają się kukiełkowe ludziki, smoki i inne stwory, a wszystko przy dźwiękach wietnamskiej muzyki granej przez maleńką orkiestrę znajdującą się nad sceną.

Tymczasem kierujemy się ku Świątyni Literatury, która w X wieku została wzniesiona na cześć Konfucjusza i która jest jednocześnie pierwszym uniwersytetem Wietnamu. Jest to przepiękne miejsce pełne harmonii i natchnienia. Do uczelni prowadzą cztery wspaniałe dziedzińce. Możemy tutaj też podziwiać kamienne stelle postawione w okresie XV-XVIII w na cześć tym, którzy uzyskali tytuły doktorskie. Stelle stoją oczywiście na żółwiach, starych i mądrych zwierzętach.

DSC00804DSC00819DSC00818DSC00852DSC00831DSC00837DSC00815DSC00864

Jedyne miejsce, które wprowadziło niepokój w nasze serca to więzienie Hoa Lo zbudowane przez Francuzów w 1896 r. Więzienie, którego mury widziały wiele cierpienia walczących o wolność Wietnamczyków, więźniów politycznych i kobiet wietnamskich wspierających partyzantów. W latach wojny wietnamskiej przetrzymywani byli tutaj jeńcy wojenni, a wśród nich amerykański senator John McCain. Jako, że jest to ważna część historii tego miasta i Wietnamu, myślę, że jest to punkt obowiązkowy zwiedzania miasta.

DSC00790DSC00791DSC00792

Wracamy do obecnych czasów na kolorowe uliczki Hanoi i cieszymy się, że to, co widzieliśmy to już historia… Czeka nas wspomniany wodny teatr i włóczęga po pięknie oświetlonym centrum i zasypiających powoli uliczkach starego miasta.

DSC00873DSC00867DSC00875

Z Hanoi wyjeżdżamy pociągiem, który toczy się przez środek miasta niemalże ocierając się o mijane budynki!

DSC00796

 

© ZDJĘCIA WŁASNE

3 uwagi do wpisu “Hanoi piękne Hanoi

  1. Pingback: Wietnam – co warto wiedzieć przed wyjazdem | fabryka czasu ulotna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s