Miśnia i porcelanowe dzwonki

Niedawno pisałam o pięknej polskiej porcelanie z Ćmielowa, a dzisiaj będzie krótki spacer po saksońskiej stolicy porcelany – Miśni

Miśnia to pięknie położone nieduże miasto nad Łabą pełne przepięknej architektury i porcelanowych skarbów, które powstało już w X wieku. Na wzgórzu górującym nad miastem zbudowany został w XIV wieku pierwszy mieszkalny zamek w Niemczech Albertsburg, który stoi po dziś dzień.

panorama Miśni z: wikipedia

Zdjęcie1100

Zdjęcie1116

Gotycka katedra p.w. św Jana i Donata

Zdjęcie1092

Zdjęcie1117 Zdjęcie1115

 

Zdjęcie1113Zdjęcie1114 Zdjęcie1110 Zdjęcie1109 Zdjęcie1103 Zdjęcie1099 Zdjęcie1088

W 1002 roku Miśnia przez kilka miesięcy należała do Polski. W XVI wieku pochowana została tutaj Barbara Jagiellonka córka Kazimierza Jagiellończyka. W XVIII wieku powstała tu pierwsza w Europie manufaktura porcelany, która przetrwała do dzisiaj tworząc przepiękne porcelanowe skarby, która również łączy się z historią Polski.

Zdjęcie1087

Można powiedzieć, że o tworzeniu miśnieńskiej porcelany zrządził przypadek, bowiem król Polski August II Mocny zarządził naukowcom poszukiwania sposobów produkcji złota, których nie odnaleziono – znaleziono jednak inny skarb – glinkę kaolinową i tak zaczęła się historia miśnieńskiej porcelany. Manufaktura powstała pod nazwą „Królewsko-polska i książęco-saksońska manufaktura porcelany”.

Jest w Miśni niezwykła wieża w Kościele NMP, w której dzwony są zrobione z miśnieńskiej porcelany i dzwonią pięknie, co trzy godziny. W wieży w dawnych czasach mieszkał wartownik ze swoją rodziną i ze świnią, a może i krową, kto wie…

Zdjęcie1101

 

zblizenie na dzonnicę z: po-niemczech.blogspot

zblizenie na dzonnicę z: po-niemczech.blogspot

Zdjęcie1094

W Miśni jest jeszcze jeden dziwny produkt związany z porcelaną, a jest nim chleb Fummel, na który składa się 20 gram ciasta i 80 gram powietrza z Miśni. Chleb wziął swoja historię od złości króla Augusta II Mocnego, który nakazał ćwiczyć niezdarnym dostawcom porcelany, którzy nie wylewali wina miśnieńskiego za kołnierz i porcelanę nie zawsze dowozili w całości. Król wpadł na pomysł wypieku delikatnego jak porcelana chleba i nakazał dostawcom ćwiczyć na takiej właśnie dostawie, gdy im się udawało dostawali posadę! Podobno do dzisiaj doniesienie chleba Fummel w całości do domu przynosi szczęście!

Fummel

Na wszelki wypadek nie ryzykowałam przewożenia Fummel’a w bagażu do Polski 😉

mapa

Co mnie kusi to wyprawa od Zielonej Góry po Misnię i popróbowanie win z tego regionu – mogę nawet wozić ze sobą Fummel w koszyku, aby kontrolować ilość spożywanych trunków 😉

ZDJĘCIA WŁASNE ©

i z wikipedii oraz blogu po-niemczech.blogspot

6 uwag do wpisu “Miśnia i porcelanowe dzwonki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s